Problemy zdrowotne muzyków

1. Problem schorzeń muzyków w świetle polskiego ustawodawstwa

Kwestia chorób zawodowych muzyków w Polsce nie znajduje jak dotąd żadnego odzwierciedlenia w polskim ustawodawstwie. Polski system prawny nie dostrzega specyficznych zagrożeń związanych z wykonywaniem pracy artysty muzyka, które uzasadniałyby stworzenie mechanizmów i procedur chroniących tę grupę zawodową. Istniejący jeszcze w latach dziewięćdziesiątych system emerytalny uwzględniał specyficzną sytuację artystów muzyków. Ujednolicenie wieku emerytalnego pracowników w Polsce dokonujące się pod hasłem likwidacji przywilejów branżowych całkowicie zignorowało ważne powody przemawiające za szczególnym potraktowaniem tej grupy zawodowej. Podniesienie wieku uprawniającego do nabycia emerytury stawia tę kwestię w jeszcze ostrzejszym świetle; wykonywanie pracy artystycznej na poziomie wymaganym w zawodowej orkiestrze związane jest z odpowiednią dyspozycją psycho-fizyczną, która wraz z wiekiem ulega stopniowemu pogorszeniu. W przypadku niektórych specjalizacji zawodowych w obszarze muzyki – szczególnie zagrożonych ryzykiem zawodowym – późny wiek emerytalny stanowi poważny problem nie tylko dla zatrudnionych muzyków ale także dla instytucji muzycznych. Biorąc pod uwagę fakt, że analizowana grupa zawodowa (wg wykazu IMIT liczaca obecnie 7700 pracowników) stanowi niewielki odsetek zatrudnionych w Polsce ( nawet w stosunku do innych grup zawodowych np. do rzeszy 800 tysięcy nauczycieli) koszty finansowe ewentualnej pomocy dla osób które nie mogą wykonywać we właściwy sposób swojego zawodu nie byłyby zbyt wielkie.


2. Stan badań w dziedzinie identyfikacji zagrożeń zdrowotnych związanych z pracą muzyków

Wykonywanie zawodu muzycznego wiąże się również z szeregiem niebezpieczeństw natury zdrowotnej, które mogą wpływać negatywnie nie tylko na poziom wykonawczy ale i na ogólną kondycję pracowników artystycznych,  zagrożonych poważnymi schorzeniami. Środowisko muzyczne właściwie nie ma wiedzy na temat badań dotyczących zagrożeń zdrowotnych związanych z wykonywaniem zawodu. Świadczą o tym wyniki badań ankietowych przeprowadzanych na dużej próbie muzyków na początku lat dziewięćdziesiątych.1 Także obecnie zagadnienia te są mało znane muzykom, co poświadczają spostrzeżenia Państwowego Inspektoratu Pracy w Krakowie.2 Słabą aktywność państwowych agend w tej mierze potwierdza również korespondencja Państwowego Inspektoratu Pracy w Krakowie  z Centralnym Instytutem Ochrony Pracy, w której ten ostatni wśród  dokonań w dziedzinie zapobiegania negatywnym skutkom hałasu dotykającego muzyków wymienia jedynie uczestnictwo w konferencjach i publikacje naukowe, nie wspominając o próbach wdrożenia wniosków z nich wynikających (choć stanowi to także zadanie Instytutu). W odróżnieniu od innych profesji – zawód muzyka nie posiada karty charakterystyki zagrożeń zawodowych, umożliwiającej np. lekarzom szybkie rozpoznanie dolegliwości mających związek z wykonywaną pracą. Stowarzyszenia twórcze i związki zawodowe w obszarze muzyki nie wiedzą też nic o aktywności  w tej mierze innych ważnych podmiotów zajmujących się badaniami w dziedzinie muzyki. Biorąc pod uwagę obecny stan badań tych zagadnień aktualne pozostaje stwierdzenie Mirosława Janiszewskiego z roku 1992, że "w przypadku zawodu muzyka możemy na razie mówić o tzw. niespecyficznej chorobowości zawodowej, ponieważ do dnia dzisiejszego nie ma jeszcze aktów legislacyjnych uznających schorzenia zawodowe muzyków." 3


3. Zagrożenia zdrowotne związane z wykonywaniem zawodu muzyka w świetle Ergonomii zawodu muzyka M. Janiszewskiego

Podstawowym polskim źródłem w zakresie rozpoznania wszelkich zagrożeń zdrowotnych związanych z pracą muzyka jest książka Mirosława Janiszewskiego z 1992 r. - „Ergonomia zawodu muzyka”4, która powinna być wznawiana i szerzej udostępniona środowisku muzycznemu nie tylko z uwagi na głęboką analizę faktycznych obciążeń psycho-fizycznych związanych z tą pracą ale także ze względu na bogaty zestaw wskazówek i ćwiczeń związanych z profilaktyką zdrowotną. Zdaniem M. Janiszewskiego, praca muzyka w kategoriach fizjologicznych mieści się w zakresie prac  średnio-ciężkich. Wbrew pozorom i obiegowym wyobrażeniom – jak twierdzi M. Janiszewski – praca ta wiąże się z poważnymi obciążeniami dla organizmu i wysiłkiem związanym z utrzymaniem wytężonej uwagi.5

Do kategorii najistotniejszych zawodowych zagrożeń zdrowotnych M. Janiszewski zalicza:
  • obciążenia narządu ruchu w zakresie statyki6 i dynamiki7
  • obciążenia związane z grą na instrumentach dętych8 (objawy niedotlenienia, zaburzenie funkcji układu krążenia)
  • przeciążenia psychiczne9
  • napięcie emocjonalne10
  • czynniki psycho-społeczne
Wiele z wymienionych czynników negatywnie oddziałujących na stan zdrowia, samopoczucie i efektywność pracy muzyków tworzy wspólnie rodzaj niebezpiecznej synergii potęgującej zagrożenie – np. obciążenia psychiczne i emocjonalne wzmaga przeciążenia narządów ruchu występujących w trakcie pracy instrumentalisty.11 Również nadmierne obciążenie układu oddechowego (nadmierna lub niedostateczna wentylacja) może niekorzystnie oddziaływać na percepcję i stopień koncentracji muzyka sekcji dętej w czasie koncertu.12 M. Janiszewski bardzo poważnie rozpatruje kwestie obciążeń psycho-społecznych w kontekście zdrowia muzyków. Autor  wnikliwie opisuje sytuację społeczną i materialną muzyków a swoje oceny konfrontuje z wynikami ankiet w których muzycy opisują relacje zawodowe, stosunek do pracy i perspektywy rozwoju własnej kariery. Obraz życia zawodowego muzyków wyłaniający się z ankiet wypełnionych ponad dwie dekady temu jest bardzo pesymistyczny. Odczucia te zdaniem M. Janiszewskiego potęgują wysiłek związany z wykonywaną pracą.13 Biorąc pod uwagę wszystkie czynniki obciążające i szkodliwe dla zdrowia praca muzyka reprezentuje wyjątkowo złożone połączenie dużego wysiłku fizycznego z wymagającą pracą umysłową i rozczarowaniem odczuwanym przez wielu muzyków z powodu zbyt niskiego prestiżu społecznego własnego zawodu i trudnej sytuacji materialnej.14 Zdaniem M. Janiszewskiego – pomimo tego iż schorzenia muzyków nie znajdują się w wykazie chorób zawodowych, dwie z czternastu ujętych tam pozycji „mogą odpowiadać warunkom występowania patologii zawodowej w przypadku zawodu muzyka i instrumentalisty. Należą do nich pozycja szósta, obejmująca schorzenia: nerwów, mięśni, ścięgien, pochewek ścięgien, kaletek maziowych, tkanek okołostawowych – powodujące nieodwracalne zmiany w układzie ruchu, wywołane sposobem wykonywania pracy - oraz pozycja ósma, dotycząca uszkodzeń narządu słuchu, związanych ze stałym narażeniem na działanie nadmiernego hałasu. (...)" Autor twierdzi także iż "liczne badania, przeprowadzone wśród muzyków w naszym kraju, potwierdziły również istnienie tzw. niespecyficznej chorobowości zawodowej, czyli schorzeń nie uznawanych dotychczas za zawodowe, których częstość występowania oraz przebieg są uzależnione od rodzaju instrumentu muzycznego, liczby godzin gry oraz techniki i higieny pracy”.15

W spisie chorób zawodowych stanowiących załącznik do aktualnego Rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych16 wymienione schorzenia znajdują się obecnie w innych pozycjach:
19.  Przewlekłe choroby układu ruchu wywołane sposobem wykonywania pracy:
      1) przewlekłe zapalenie ścięgna i jego pochewki
      2) przewlekłe zapalenie kaletki maziowej  
      4) przewlekłe zapalenie okołostawowe barku
21. Obustronny trwały odbiorczy ubytek słuchu typu ślimakowego lub czuciowo-nerwowego spowodowany hałasem, wyrażony podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczony jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1,2 i 3 kHz.

M. Janiszewski w swojej pracy przedstawia efekty badań prowadzonych przez Zakład Korekcji Narządu Ruchu i Rehabilitacji Zawodowej Muzyków Akademii Muzycznej w Łodzi w zakresie zaburzeń zespołu wykonawczego występujących u instrumentalistów.

Wśród instrumentalistów zdiagnozowano między innymi:
  • przewlekłe zapalenie pochewek ściągnistych w grupie pianistów
  • chorobę de Quervaina – u wiolonczelistów i kontrabasistów
  • zespół bolesnego barku – w prawie wszystkich grupach instrumentalistów, oprócz wiolonczelistów, kontrabasistów i puzonistów
  • wtórne zaburzenia organiczne w odcinku kręgosłupa lędźwiowego – u flecistów, klarnecistów i trębaczy, w części kręgosłupa piersiowego – u flecistów, natomiast szyjnego – u fagocistów i pianistów
  • zaburzenia wentylacji o charakterze restrykcyjnym wśród oboistów, flecistów, trębaczy, waltornistów i puzonistów. 17

4. Choroby neurologiczne – dystonia ogniskowa

Do chorób o podłożu neurologicznym, które związane są z wykonywaniem zawodu muzyka należy dystonia ogniskowa. Udokumentowanymi przypadkami choroby wśród muzyków zainteresowała się waltornistka - Irena Marie Rieband, która na ten temat opublikowała artykuł.18 Dystonia jest chorobą neurologiczną. Należy do tzw. schorzeń pozapiramidowych inaczej nazywanych zaburzeniami ruchowymi (ang. movement disorders). Obejmuje grupę szczególnego rodzaju ruchów mimowolnych i zaburzeń postawy, które występują w przebiegu różnych chorób neurologicznych. Dystonią może być zajęta jedna część ciała lub kilka różnych.19


5. Choroby wokalistów

Odrębną kategorię muzyków stanowią wokaliści – chórzyści i soliści. Przez analogię do problemów zawodowych związanych z nadmierną eksploatacją głosu lub wadliwą emisją, występujących wśród nauczycieli, grupie wokalistów można przypisać również ujęte w spisie chorób zawodowych - następujące jednostki chorobowe:
  • guzki głosowe twarde
  • wtórne zmiany przerostowe fałdów głosowych
  • niedowład mięśni wewnętrznych krtani z wrzecionowatą niedomykalnością fonacyjną głośni i trwałą dysfonią
(Rozporządzenie Rady Ministrów z dn. 30 czerwca 2009, Dziennik Ustaw nr 105  punkt 15)


6. Problem wpływu hałasu na zdrowie i kondycję zawodową muzyków
 
6.1 Regulacje prawne w zakresie przeciwdziałania skutkom nadmiernego hałasu

Istotnym czynnikiem zagrożenia zdrowia muzyków wszystkich specjalności jest nadmierny hałas. Polskie ustawodawstwo respektuje zasady ochrony pracowników przed nadmiernym hałasem, tolerując jednak pewien dopuszczalny w prawie europejskim wyjątek. „Wg obowiązującego stanu prawnego określonego § 6 ust. 3 pkt 2 rozporządzenia Ministra Gospodarki i Pracy z dnia 5 sierpnia 2005r. w sprawie bezpieczeństwa i higieny pracy przy pracach związanych z narażeniem na hałas lub drgania mechaniczne (Dz. U. Nr157, poz.1318), pracodawca nie ma obowiązku wyposażania pracowników w środki ochrony indywidualnej słuchu jeżeli wielkości charakteryzujące hałas w środowisku pracy osiągają lub przekraczają wartości NDN, przy pracach wykonywanych przez artystów-wykonawców widowisk muzycznych i rozrywkowych. "Szczególne charakterystyki branży muzycznej i rozrywkowej wymagają praktycznych wytycznych w celu uwzględnienia skutecznego zastosowania przepisów niniejszej dyrektywy. Państwa Członkowskie powinny mieć prawo do skorzystania z okresu przejściowego na opracowanie kodeksu postępowania zawierającego praktyczne wytyczne, które pomogłyby pracownikom i pracodawcom tych branż osiągnąć poziom ochrony określony niniejszą dyrektywą.” Jednak źródło tego rozporządzenia tj. Dyrektywa 2003/10/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z 6 lutego 2003r. w sprawie minimalnych wymagań w zakresie ochrony zdrowia i bezpieczeństwa pracowników na ryzyko spowodowane czynnikami fizycznymi (hałasem) w artykule 11 – Odstępstwa, zobowiązuje Państwa Członkowskie do poddawania co cztery lata kontroli udzielonych odstępstw i ich niezwłocznego wycofania, jeżeli ustaną okoliczności stanowiące uzasadnienie odstępstwa. Również artykuł 14 ww. Dyrektywy upoważnia Państwa Członkowskie do sporządzenia wspólnie z partnerami społecznymi "kodeksu postępowania", określającego praktyczne wytyczne pomagające pracownikom i pracodawcom branży muzycznej i rozrywkowej, zrealizować ciążące na nich zobowiązania prawne określone w niniejszej dyrektywie.”20 W praktyce w Polsce nigdy nie doszło do ustalenia z partnerami społecznymi kodeksu postępowania w tej sprawie.

6.2  Zagrożenie hałasem w instytucjach muzycznych

Tymczasem badania przeprowadzone w krakowskich instytucjach muzycznych wykazały istotne przekroczenia norm hałasu w trakcie prób muzycznych. "Zgodnie z rozporządzeniem Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 29 listopada 2002 r. w sprawie najwyższych dopuszczalnych stężeń i natężeń czynników szkodliwych dla zdrowia w środowisku pracy (Dz. U. Nr 217, poz. 1833 ze zmianami oraz z 2011 r. Nr 274, poz. 1621), hałas w środowisku pracy jest charakteryzowany przez trzy parametry tj.:
  • poziom ekspozycji na hałas odniesiony do 8-godzinnego dobowego wymiaru czasu pracy - nie może przekraczać 85 dB (tzw. najwyższe dopuszczalne natężenie – NDN)
  • maksymalny poziom dźwięku A - nie może przekraczać wartości 115 dB
  • szczytowy poziom dźwięku C - nie może przekraczać wartości 135 dB.
Przeprowadzone kontrole potwierdziły fakt przekroczenia ww. parametrów w przypadku wykonywania utworów w składzie orkiestry symfonicznej. Należy tutaj podkreślić, że o ile można wpływać na dzienny poziom ekspozycji np. poprzez skrócenie jej czasu (skrócenie próby) o tyle nie da się uniknąć przekroczenia maksymalnego poziom dźwięku A i szczytowego poziomu dźwięku C, gdy grany jest głośny utwór w oryginalnym wykonaniu (w składzie przewidzianym przez partyturę). Przeprowadzone pomiary natężenia dźwięku oddziałującego na pracowników (muzyków i wokalistów) tylko podczas samych prób, potwierdziły:
  • przekroczenie wszystkich trzech ww. parametrów hałasu, określających bezpieczeństwo osób narażonych na hałas podczas grania orkiestry symfonicznej (np. w Filharmonii: śpiew sopranem osiągnął maksymalny poziom dźwięku A - 117,4 dB, podczas gry na waltorni – 115,1 dB; szczytowy poziom dźwięku C osiągnął maksymalny poziom – powyżej 138 dB podczas gry na kotłach)
  • przekroczenie najwyższego dopuszczalnego natężenia dźwięku w przypadku mniejszej orkiestry (w Operze)." 21


6.3 Skutki nadmiernej ekspozycji na hałas

Zdaniem krakowskiego Inspektoratu PIP – "wykonywanie pracy w warunkach przekroczenia dopuszczalnych parametrów hałasu wzmaga niebezpieczeństwo utraty słuchu przez muzyków; proces ten może przebiegać w wielu przypadkach w nieco zróżnicowany sposób w zależności od predyspozycji indywidualnych. Wg informacji zamieszczanych w publikacjach zagranicznych około 35 do 45 procent muzyków cierpi na szumy uszne. Bardzo częstą spotykaną w tej grupie zawodowej dolegliwością jest także nadwrażliwość słuchowa, potęgująca stres i przykre odczuwanie niektórych dźwięków. Naturalne ubytki słuchu towarzyszące zmianom fizjologicznym starzejącego się człowieka – w przypadku osób narażonych na uszkodzenia komórek słuchowych nadmiernymi drganiami – postępują znacznie szybciej i gwałtowniej. Sytuacja ta dotyczy właśnie muzyków”.22 Negatywnym oddziaływaniem zdrowotnym hałasu w instytucjach muzycznych zagrożona jest jednak szersza kategoria pracowników, między innymi:
  • aktorzy
  • iżynierowie dźwięku i asystenci
  • chóry
  • choreografowie
  • klasyczne zespoły muzyczne
  • kompozytorzy
  • dyrygenci
  • tancerze
  • projektanci oświetlenia
  • oświetleniowcy, inżynierowie, technicy
Problem jest bardzo poważny. Obecnie coraz częściej zdarzają się sytuację niedopuszczania do pracy przez lekarza prowadzącego badania okresowe muzyków ze znacznym ubytkiem słuchu. Bardzo często – z uwagi na zagrożenie utraty pracą – te poważne dolegliwości są ukrywane przez dotkniętych nimi muzyków.


Podsumowanie

Powyższe zestawienie nie zawiera pełnego katalogu problemów zdrowotnych artystów; przedstawiony materiał pozwala jednak na sformułowanie pewnych wniosków. Kondycja zdrowotna artystów w Polsce wymaga zdecydowanej poprawy a wiele dolegliwości rozpatrywanych obecnie w kategoriach niespecyficznej chorobowości zawodowej powinno zostać wpisane na listę chorób zawodowych. Brakuje również specjalistycznych ośrodków zajmujących się problemami zdrowia muzyków. Niejednokrotnie wielu z nich, pomimo niskich poborów, zmuszonych jest do szukania pomocy w zakresie rehabilitacji zawodowej u prywatnych specjalistów. We wszystkich specjalnościach muzycznych w większym lub mniejszym stopniu z wiekiem dochodzi do stopniowego osłabienia tego co określa się potocznie „aparatem wykonawczym". Państwo i partnerzy społeczni powinni znaleźć rozwiązanie umożliwiające humanitarne rozwiązanie problemu starszych pracowników, tracących z oczywistych względów natury fizjologicznej swoją wcześniejszą, wysoką formę artystyczną. Instytucje badawcze i szkoły artystyczne powinny w większym stopniu upowszechniać wiedzę w zakresie zagrożeń zdrowotnych i profilaktyki chorób zawodowych.

dr Jerzy Łysiński


 1 Mirosław Janiszewski, Ergonomia zawodu muzyka, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa-Łódź 1992. "Podstawę  doboru tej próby stanowiło 286 muzyków instrumentalistów z czterech łódzkich orkiestr (Teatr Wielki, Teatr Muzyczny, Filharmonia Łódzka, PRiTV w Łodzi). Z grupy tej wylosowano 100 osób, ze względu na miejsce pracy, płeć i rodzaj instrumentu (smyczkowe, dęte) proporcjonalnie do ich udziału w próbie podstawowej (...). Zdaniem większości badanych, nikt w Polsce nie zajmuje się zagadnieniem chorób zawodowych muzyków. Co piąty zaś uważa, że nie jest to również problem, który nurtuje samo środowisko, chociaż znaczna część (45,0'%) miała całkiem odmienny pogląd na tę  kwestię."
 2 List Państwowego Inspektora Pracy F. Kality do Stowarzyszenia Polskich Artystów Muzyków z dnia 13.12.2012 07074/K56/P1/12.   Zdaniem Inspektora F. Kality  w przypadku zagrożeń związanych z hałasem można mówić o "braku świadomości wśród artystów muzyków i artystów chóru - istnienia zagrożeń związanych z ubytkiem słuchu w związku z wykonywaną pracą artystyczną oraz wiedzy o sposobach ochrony słuchu. Niewątpliwie większą rolę w upowszechnianiu wiedzy na temat ryzyka zawodowego w tej dziedzinie powinny odgrywać powołane do tego celu organy administracji publicznej, instytucje kultury i zrzeszenia zawodowe."
 3 Patrz: przyp. 1
 4 Mirosław Janiszewski, Ergonomia zawodu muzyka, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa-Łódź 1992
 5 Ibidem. "Pracę muzyka instrumentalisty zwykło się traktować jako lekką, umysłową. Nie dostrzegano olbrzymiego wysiłku psychicznego i fizycznego, który wkładają wykonawcy w interpretację dzieła muzycznego. Skomplikowane czynności zachodzące za pośrednictwem układu nerwowego, mięśniowo-kostnego, stawów są możliwe dzięki wieloletniej ciężkiej pracy eksploatującej organizm."
 6 Ibidem. "Odrębny problem stanowi przeprowadzona analiza statyki ciała, która wykazała  obciążenia struktur kręgosłupa w trakcie ekspozycji zawodowej u muzyków. Należy zwrócić uwagę na to, że w niektórych specjalnościach muzycznych obciążenia kręgosłupa są cztero- i pięciokrotnie większe niż u człowieka w pozycji stojącej. Kręgosłup w trakcie czynności zawodowych jest poddawany różnego rodzaju obciążeniom, które ze względu na specyficzny układ biomechanizmu doprowadzają `ucisku na struktury międzykręgowe. Niejednokrotnie, szczególnie w trakcie `trwałych, wymuszonych, niefizjologicznych pozycji, siły nacisku działające na struktury przekraczają ich fizjologiczną wytrzymałość. Badania powyższe dowiodły, iż pozycja podczas gry na instrumencie jest często wymuszona i niefizjologiczna, a więc stwarza duże prawdopodobieństwo występowania  przeciążeń w kręgosłupie szyjnym i lędźwiowym."
 7 Ibidem. "Czynności wykonywane podczas gry na instrumencie muzycznym odpowiadają innym czynnościom zawodowym, zaliczanym wg fizjologów do tzw. pracy średnio ciężkiej. oczywiście, należy uwzględnić fakt, iż ta sama praca wykonywana przez dwóch  ludzi może angażować u nich grupy mięśniowe z różną liczbą włókien mięśniowych w poszczególnych mięśniach. Jest to związane z ekonomiką ruchu, co z kolei od zborności ruchów, wynikającej z prawidłowej koordynacji mięśni."
 8 Ibidem, str 75. „"ażda świadoma ingerencja w rytm oddechowy, zarówno jego hamowanie, jak i przyspieszenie, może prowadzić do wielu niekorzystnych następstw, włącznie z nadmiernym lub niedostatecznym obniżeniem ciśnienia parcjalnego tlenu w powietrzu pęcherzykowym. Następstwem tego są zaburzenia równowagi kwasowo-zasadowej, zwężenie naczyń mózgowych, obniżenie wrażliwości ośrodków oddechowych na niedobór tlenu oraz objawy niedotlenienia, które z kolei wpływają niekorzystnie na funkcję układu krążenia."
 9 Ibidem, str 78. "Gra na instrumencie muzycznym, na co już wskazywano, wymaga odbierania informacji oddziaływających na różnego rodzaju receptory: słuchowy, wzrokowy, czuciowy i kinestetyczny. Informacje te płyną z instrumentu, czytania nut, obserwowania dyrygenta itp. Są one przetwarzane, analizowane i stanowią podstawę do podejmowania procesów decyzyjnych w wykonawstwie muzycznym. W związku z powyższym, jest bezsporny fakt, iż te złożone procesy psychiczne będą wpływać obciążająco na muzyka wykonującego swój zawód. Grze na instrumencie towarzyszą warunki deficytu czasowego i natłok informacji. Zdarzają się również w wykonawstwie muzycznym niedostatki informacji, które zwiększają stopień niepewności przy podejmowaniu decyzji, a czasem powodują również znużenie psychiczne i uczucie monotonii pracy. Prowadzi to niejednokrotnie do powstawania; przeciążeń psychicznych."
10 Ibidem, str 85. "Przeprowadzone badania wskazują na to, iż napięcie emocjonalne związane z wykonawstwem muzycznym wywołuje wiele reakcji wegetatywnych mających istotny wpływ na jakość wykonywanego utworu muzycznego. Symptomatologia tego napięcia jest oparta na pojawieniu się napadowego lęku, który ma ściśle określone źródło, będącego obawą przed nieudaniem się pewnych prawidłowych, zamierzonych czynności. Doszukując się genezy powstania lęku, należy stwierdzić, iż nie dotyczy on bezpośrednio możliwości nieudanego wykonania utworu, ale skutków takiej sytuacji. Lęk w postaci nerwicy, pojawia się nie tylko po jakimś przypadkowym lub kilkakrotnym niepowodzeniu we właściwej interpretacji, ale bardzo często już samo wyobrażenie porażki powoduje powstanie lęku, co zakłóca przebiegające czynności, zwłaszcza automatyczne, a w przypadku wykonywania utworu o charakterze technicznym występ może się skończyć całkowitym fiaskiem. W badaniach stwierdzono istotny wzrost ciśnienia tętniczego krwi i napięcia układu wegetatywnego sympatycznego. Odczyny te mają większy lub mniejszy wpływ na wykonanie dzieła muzycznego - ich spotęgowanie wywołuje ze strony układu krążenia wiele odczuć określonych jako nieprzyjemne. Zmiany te wpływają wtórnie na stan napięcia emocjonalnego, nasilając subiektywne poczucie lęku i niepewności. W trakcie badań stwierdzono, iż przed występem artystycznym nie ulegają zaburzeniu koordynacja ruchowa i siły dynamiczne mięśni, co świadczy o charakterze stenicznym emocji mobilizujących podstawowe funkcje percepcyjne i efektoryczne. Z drugiej jednak strony, napięcie emocjonalne przed wykonaniem utworu muzycznego wpływa na większe przeciążenie statyczne mięśni i związaną z tym percepcję ruchów docelowych, czego dowodzą badania termometryczne i wskaźniki zmęczenia statycznego mięśni. Konsekwencją tego może być, jak to niejednokrotnie wykazywano, długotrwałe przeciążenie narządu ruchu, prowadzące do występowania organicznych przeciążeń zawodowych. Potwierdzają to również wyniki świadczące o dodatniej korelacji miedzy wzrostem ciśnienia tętniczego krwi i napięciem układu wegetatywnego a koordynacją wzrokowo-ruchową i siłą dynamiczną mięśni. Przeprowadzone badania wskazują więc, iż napięcie emocjonalne, jakie towarzyszy wykonawstwu, ma istotny wpływ na funkcję narządu ruchu, związaną z grą na instrumencie i może w niektórych przypadkach prowadzić do przeciążeń, które są przyczyną powstawania schorzeń zawodowych u muzyków."
11 Ibidem, str 85. "W trakcie badań stwierdzono, iż przed występem artystycznym nie ulegają zaburzeniu koordynacja ruchowa i siły dynamiczne mięśni, co świadczy o charakterze stenicznym emocji mobilizujących podstawowe funkcje percepcyjne i efektoryczne. Z drugiej jednak strony, napięcie emocjonalne przed wykonaniem utworu muzycznego wpływa na większe przeciążenie statyczne mięśni i związaną z tym percepcję ruchów docelowych, czego dowodzą badania termometryczne i wskaźniki zmęczenia statycznego mięśni. Konsekwencją tego może być, jak to niejednokrotnie wykazywano, długotrwałe przeciążenie narządu ruchu, prowadzące do występowania organicznych przeciążeń zawodowych. Potwierdzają to również wyniki świadczące o dodatniej korelacji miedzy wzrostem ciśnienia tętniczego krwi i napięciem układu wegetatywnego a koordynacją wzrokowo-ruchową i siłą dynamiczną mięśni. Przeprowadzone badania wskazują więc, iż napięcie emocjonalne, jakie towarzyszy wykonawstwu, ma istotny wpływ na funkcję narządu ruchu, związaną z grą na instrumencie i może w niektórych przypadkach prowadzić do przeciążeń, które są przyczyną powstawania schorzeń zawodowych u muzyków."
12 Ibidem. "Każdego rodzaju zakłócenie tej funkcji, spowodowane czynnikami wewnątrzustrojowymi lub zewnętrznymi, będzie odbijać się na koncentracji i uwadze. W związku z powyższym można zaryzykować twierdzenie, iż okresowe świadome podwyższenie lub obniżenie wentylacji płuc, niezbędne      podczas gry na instrumentach dętych, może powodować zaburzenia dystrybucji tlenu w ośrodkowym układzie nerwowym, a tym samym obniżać stopień świadomej koncentracji."
13 Ibidem. "Zmęczenie czy znużenie pracą, a co za tym idzie i efekty pracy, zależą nie tylko od stopnia złożoności (obciążenia psychiczne) i uciążliwości pracy (obciążenia fizyczne) oraz kondycji fizycznej człowieka pracującego. Odporność na zmęczenie czy gotowość do podejmowania dodatkowego wysiłku, mimo zmęczenia, jest niewątpliwie indywidualną cechą jednostki, ale uwarunkowaną osobowością i okolicznościami. Jednym z istotnych czynników jest oddziaływanie na siebie obiektywnych warunków zewnętrznych (w tym także atrakcyjność pracy, środowisko społeczne, prestiż zakładu pracy, prestiż zawodu itp.) oraz właściwości psychospołecznych pracownika."
14 Ibidem. "Zawód muzyka instrumentalisty wydaje się szczególnie interesujący ze względu na podstawowy problem badawczy, jakim jest "obciążenie i przeciążenie pracą . W przypadku bowiem tego zawodu, mamy z jednej strony do czynienia ze znacznym i silnie obciążającym organizm wysiłkiem fizycznym (m.in. statyczna praca mięśni, wymuszona pozycja), z drugiej natomiast z ciągłym napięciem psychicznym (konieczność koncentracji, współpraca z innymi, praca na oczach innych ludzi). Czynniki społeczne wykonywania tego zawodu, zwłaszcza w Polsce, są szczególnie stresogenne, zwłaszcza w odniesieniu do pozycji społecznej, prestiżu tej grupy zawodowej oraz rozmiarów korzyści materialnych uzyskiwanych z tytułu pracy muzyka. Te obiektywne warunki społeczne bardzo często idą w parze z nie najlepszymi warunkami fizycznymi pracy (brak odpowiednich sal koncertowych, zaplecza socjalnego, brak akcesoriów, instrumentów, literatury muzycznej itp.). Ponadto należy sądzić, że ludzie pracujący w tym zawodzie przeżywają – znacznie częściej niż przedstawiciele innych profesji – szczególnie silnie i wyraźnie dysonans między oczekiwaniami związanymi z wykonywaniem zawodu muzyka a możliwościami faktycznego spełnienia tych pragnień."
15 Ibidem.
16 Dz.U. z 2009r. Nr 105 poz. 869 z ostatnią zmianą z dnia 01.08.2012. Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. z dnia 2 lipca 2009).
17 Patrz; przyp. 15, str 128-130.
18 Irena Marie Rieband, Podróż, The Horn Call, Maj 2010 [dokument elektroniczny: www.waltornia.pl/artykuly/1205-podroz-1]. "Dystonia ogniskowa to zakłócenie neurologiczne, które charakteryzuje się nagłą utratą możliwości poruszania się lub koordynacji i może dotknąć dowolnej części ciała. U muzyków grających na instrumentach dętych, a w szczególności na waltorni choroba ta zazwyczaj dotyka ust i mięśni je otaczających. Typowymi wczesnymi objawami dystonii jest drżenie, nagłe kiksy lub techniczne problemy w jednym szczególnym rejestrze. (...) Czynniki, które mogą prowadzić do dystonii to zmiana techniki lub instrumentu, zwiększony stres i nadmierne ćwiczenia. Istnieją też dowody na to, że nieprawidłowe metody ćwiczeń mogą stanowić samodzielną przyczynę choroby. W badaniu 58 muzyków dotkniętych dystonią 17 z nich nagle zwiększyło czas ćwiczeń lub rozpoczęło nagłe intensywne ćwiczenia po przerwie."
19 Polskie Stowarzyszenie Osób Chorych na Dystonię. [Dokument elektroniczny: www.dystoniapolska.pl/c,27,co-to-jest.html, 25.09.2013.]
20 List Państwowego Inspektora Pracy F. Kality do Stowarzyszenia Polskich Artystów Muzyków z dnia 13.12.2012 07074/K56/P1/12
21 Ibidem.
22 Ibidem.
Jesteś tutaj: Home Problemy zdrowotne muzyków